Wiosenny city-break top 10 kierunków

Wiosna w pełni! A skoro tak, warto pomyśleć o tym, aby choć na chwilę oderwać się codzienności i poczuć pod stopami zupełnie nową ziemię. Masz kilka dni zaległego urlopu? Przedłuż sobie weekend i wyrusz na city-break, a więc krótką wycieczkę za granicę. Gdzie? Każdy pomysł jest dobry, bo nawet pozornie mało atrakcyjne miejsca mogą mieć niesamowity urok. A jeśli szukasz inspiracji – oto kilka miast, które mogą Cię zachwycić.

Na początek drobna uwaga: na tej liście nie znajdziesz Paryża, Rzymu, Barcelony ani Londynu. Bynajmniej nie dlatego, że nie są warte odwiedzenia. Ja jednak chcę Ci pokazać nieco mniej oczywiste, a zarazem magnetyzujące miejsca. Takie, do których możesz dotrzeć bez problemu także „budżetowo”, na przykład tanimi liniami lotniczymi. Kolejność przypadkowa!

Malaga

Jeśli Hiszpania, to Barcelona albo Madryt? To dobre opcje. Ale tanimi liniami lotniczymi bez trudu można dotrzeć również na samo południe. Tuż nad brzeg Morza Śródziemnego, do słonecznej Malagi. To jedno z najważniejszych miast Andaluzji. Subtropikalny klimat daje o sobie znać już nawet pod koniec marca. Możesz więc spokojnie zabrać kostium kąpielowy, choć bardziej, żeby się poopalać niż żeby pływać – morze wiosną jeszcze nie rozpieszcza temperaturami. Dlaczego warto zajrzeć do Malagi?

  • To miasto, które powstało na styku kultur. Znajdziesz tu zarówno zabytki z czasów imperium rzymskiego (teatr rzymski w ścisłym centrum miasta), podbojów arabskich (twierdza Alcazaba i górujący nad miastem zamek Gibralfarro z niesamowitymi widokami), jak i późnego baroku (charakterystyczna katedra, której brak jednej wieży).
  • Zapoznasz się tu z hiszpańską kulturą w pełnym wydaniu. Możesz np. skosztować słynnej paelli.
  • To miasto sztuki. Warto przejść się designerską promenadą i wstąpić do jednego z licznych muzeów sztuki – z filią paryskiego Centrum Pompidou na czele.
  • Malaga to miasto rodzinne Picassa, a także… Antonio Banderasa, który ma tu nawet swoją aleję.
  • Nie przegap też pokazu flamenco w Muzeum Muzyki (interaktywna ekspozycja sprawi, że poczujesz się tu jak dziecko, mogąc pograć na egzotycznych instrumentach z całego świata).

A jeśli mało Ci będzie atrakcji, zawsze możesz wybrać się do położonej kilkadziesiąt kilometrów dalej Rondy lub – w drugą stronę – do Granady. Tu znajduje się perełka stylu mudejar, czyli słynny pałac Alhambra.

Neapol

Włochy w wersji ekstremalnej. Byłeś w Rzymie, we Florencji albo w Wenecji? Północ tego kraju ma zupełnie inny klimat niż zlokalizowana na południu prowincja Kampania, a szczególnie jej stolica. Czemu warto?

  • Neapol jest położony u stóp Wezuwiusza, w pobliżu słynnych Pompei i Herkulanum. Ruiny miast zniszczonych przez wulkan w 79 r n.e. zachowały się w niesamowitym stanie. Do obu miejsc dojedziesz bez problemu za kilka euro. Kolejka podmiejska odjeżdża kilka razy na godzinę z dworca głównego.
  • To stolica pizzy i mozzarelli. Jeśli jesteś fanem kuchni włoskiej – musisz tu być!
  • To miasto pełne kontrastów. Z jednej strony – ukryta we wnętrzach niepozornych kamienic pałacowa, ekskluzywna architektura i niesamowite widoki. Z drugiej – absolutny chaos i duża doza szaleństwa. Przechodzenie przez ulicę w centrum Neapolu, nawet na światłach, to nie lada wyzwanie. Spróbuj i przekonaj się na własnej skórze, jak wiele emocji Cię czeka!

Koniecznie zobacz tu również:

  • Napoli Sotterranea, czyli Neapol Podziemny. Wędrując podziemiami miasta, dowiesz się więcej m.in. o tym, co działo się w Neapolu w trakcie II wojny światowej oraz co znajdowało się w piwnicy pod jedną z kamienic w ścisłym centrum,
  • Muzeum Archeologiczne z zabytkami z Pompei,
  • ekskluzywny Palazzo Reale – czyli pałac królewski.

Do Neapolu dolecisz w ok. 2 godziny.

Valetta (i cała Malta)

Malta to absolutny hit ostatnich lat. Wszystko za sprawą naprawdę tanich lotów. Jednak nie tylko. Bo zarówno stolica tej wyspy, która ma zaledwie 33 km długości, jak i inne miejsca po prostu zachwycają. Czym? Valetta to przede wszystkim fantastyczna, barokowa architektura i ponad 300 zabytków światowej klasy. Trzeba jednak wybrać się również poza stolicę kraju-wyspy, np.:

  • do Mdiny, gdzie zachowała się oryginalna, średniowieczna zabudowa,
  • do Rabatu, by odwiedzić Dom Rzymski,
  • do Mnajdra oraz Hagar Qim, aby zobaczyć na własne oczy megalityczne świątynie. Są starsze niż piramidy egipskie i Stonehenge – powstały ponad 5800 lat temu!

Na liście must-see umieść również monumentalne klify DIngli i Błękitną Grotę.

Porto

Portugalia kusi coraz bardziej. A gdzie jechać? Można do Lizbony, choćby po to, by na własne oczy zobaczyć słynny żółty tramwaj przemierzający miasto. Dobrym celem podróży jest również Porto – także tu dotrzesz tanią linią lotniczą. To nie jedyny argument przemawiający za podróżą do tego miasta.
Czemu jeszcze warto? Choćby z uwagi na:

  • słynny most Ponte Don Luis stworzony przez firmę TEGO Eiffel’a,
  • niepowtarzalny klimat dzielnicy Ribeira (z domem narodzin Henryka Żeglarza) i malowniczym deptakiem,
  • 75-metrową wieżą Torre de Clerigos,
  • mnóstwo przepięknych barokowych kościołów,
  • księgarnię Livraria Lello – niepowtarzalne schody, które znajdują się wewnątrz, zainspirowały J.K Rowling, autorkę Harry’ego Pottera.

Zajrzyj także do Ogrodów Pałacu Kryształowego oraz na jeden z bazarów i targów rybnych. Wieczorem warto spędzić czas w jednej z wielu klimatycznych knajpek. Tu, przy przepysznym porto lub ginjinhi (wiśniówce podanej w pucharku z prawdziwej czekolady), można posłuchać fado i lepiej zrozumieć, czym jest portugalskie saudade.

Korsyka

Pozostając jeszcze na chwilę w południowych klimatach – co powiesz na Korsykę? Ta francuska wyspa, położona między Francją a Włochami, ma niepowtarzalny klimat. Ojczyzna Napoleona zachwyca niesamowicie malowniczymi widokami – to wyjątkowo zielona wyspa. Przemierzając ją, warto:

  • podziwiać rozległe winnice (z tymi w Patrimonio na czele!) i skosztować tutejszego, wyśmienitego wina,
  • zachwycić się małymi, krętymi rzeczkami oraz dziką naturą pośrodku wyspy,
  • zajrzeć na niebiańskie plaże, w tym Plage de la Roya czy tę w Porto Vecchi,
  • obejrzeć klify Bonifacio.

Wolisz zwiedzać? Przemierzaj niewielkie, urokliwe korsykańskie miasteczka z Ajaccio, stolicą wyspy, na czele. Łagodna pogoda w połączeniu z bardzo przyjaznym z „zrelaksowanym” charakterem wyspy pozwolą Ci naładować baterie.
Najłatwiej (i za niewielkie pieniądze) można tu dolecieć z Berlina.

Lwów

Tak blisko, a tak daleko, prawda? To ukraińskie miasto jeszcze 100 lat temu znajdowało się na terytorium Polski. Znajdziesz tam wiele śladów, które o tym świadczą. A co warto zwiedzić za wschodnią granicą? Odwiedź m.in.:

  • Pałac Potockich,
  • Cmentarz Łyczakowski (wraz z Cmentarzem Orląt Lwowskich),
  • Kamienicę Królewską, którą czasem określa się mianem Małego Wawelu,
  • przepiękną Operę Lwowską,
  • Wysoki Zamek (świetny punkt widokowy).

Wiosną warto spędzić też trochę czasu w ogromnym Parku Stryjskim (52 ha!), a przy okazji przejechać się Lwowską Kolejką Dziecięcą. Nie można pominąć też monumentalnego budynku Dworca Głównego.
A jeśli chcesz sobie zafundować podróż w czasie, mniej więcej 20-30 lat wstecz, wybierz się na bazar przy Rynku Krakowskim. Klimat panuje tu niczym w PRL-u, a zakupy są tanie jak barszcz (oczywiście ukraiński!). Totalnie polecamy także wybrać się do Restauracji Baczewski na śniadanie – to jedyne takie miejsce we Lwowie (legendarne!) ze wspaniałą atmosferą i pięknym wystrojem niczym z „tajemniczego ogrodu”! Uwaga, warto wybrać się tam skoro świt – do restauracji od samego rana ustawiają się ogromne kolejki.

Wilno

Równie polskie klimaty odkryjesz, wybierając się na Litwę, do Wilna. Stolica tego kraju, choć stosunkowo niewielka (550 tys. mieszkańców), może zaskoczyć. Jak ją zwiedzać?

  • Możesz to zrobić śladami Adama Mickiewicza – zaglądając do słynnej Ostrej Bramy, kościoła św. Anny i na Plac ratuszowy, a także do muzeum naszego wieszcza narodowego.
  • Możesz odwiedzić wszystkie kluczowe zabytki historyczne – z Bazyliką św. Stanisława, Pałacem Władców Wielkiego Księstwa Litewskiego i górującym nad nimi zamkiem Giedymina na czele.
  • Szukasz odmiany? Powłócz się więc trochę wąskimi uliczkami Starego Miasta i poszukaj tego, co niezwykłe. Przykład? Wmurowane w ściany czajniczki przy ulicy Bernardinu czy małe dzieła sztuki przy ulicy Literatu. Nie bój się zboczyć z utartego szlaku i zapuścić nieco dalej – np. w poszukiwaniu wyjątkowych murali. Tu na każdym kroku czeka na Ciebie coś niesamowitego!

Berlin

Bliżej niż do Lwowa lub Wilna jest Ci za naszą zachodnią granicę? Wsiądź więc w autobus, pociąg, a nawet w samochód i przejedź się do Berlina. Stolica Niemiec Cię zaskoczy! Poza „klasykami”, takimi jak Brama Brandenburska czy Bundestag, koniecznie warto tu odwiedzić:

  • klimatyczne, opuszczone lotnisko Tempelhof, które powstało w latach XX ubiegłego stulecia. Pomieszczenia, które znajdują się w tym monumentalnym budynku można liczyć w tysiącach (sic!). W tym molochu można się zgubić,
  • górkę szpiegów (Teufelberg) i opuszczony parku rozrywki Spreepark – to prawdziwa gratka dla fanów „urban exploration”,
  • słynną Wieżę Telewizyjną z rewelacyjnym widokiem na miasto,
  • mur berliński – a jakże!

Po całym dniu zwiedzania koniecznie zjedz currywurst w jednej z ulicznych budek. Klimat jest niepowtarzalny!

Sztokholm

Wędrując dalej na północ, możesz się wybrać do Sztokholmu – tanie linie lotnicze kuszą naprawdę atrakcyjnymi cenami biletów. Co prawda na miejscu już tak tanio nie jest (w końcu to Skandynawia), ale zwiedzać jest co! Stolica Szwecji nie bez powodu jest nazywana Wenecją Północy. Uwagi warte są:

  • malownicza starówka z charakterystycznym budynkiem ratusza,
  • przepiękny park na wysepce Helgeandsholmen,
  • Zamek Królewski (warto poczekać na naprawdę widowiskową zmianę warty!),
  • Muzeum Alfreda Nobla (tego od nagrody, a przy okazji wynalazcy dynamitu),
  • Muzeum Vasa (ze słynnym okrętem wojennym udostępnionym do zwiedzania),
  • Park Rozrywki Gröna Lund.

A jeśli chcesz zobaczyć, gdzie toczy się życie towarzyskie mieszkańców Sztokholmu (i przyłączyć się do zabawy), wybierz się do dzielnicy Södermalm. To tu są najmodniejsze w mieście knajpki i vintage’owe bary. Dobrym pomysłem jest też powłóczenie się po stacjach metra. Każda z nich to małe dzieło sztuki.

Dublin

A może zielona Irlandia, która właśnie wiosną prezentuje się najpiękniej? Dublin to miasto o wyjątkowym klimacie. Z jednej strony – bardzo kameralne, z drugiej – świetne, jeśli chcesz poimprezować (bo gdzie, jak nie w słynnej dzielnicy Temple Bar?).
Co warto tu zrobić?

  • Rozsmakuj się nie tylko w słynnym piwie Guiness (warto odwiedzić jego muzeum), ale i oryginalnej irlandzkiej whiskey. To tu, w Muzeum Jamesona, dowiesz się, czym whisky różni się od whiskey i burbonu.
  • Coś dla siebie znajdą również miłośnicy „kulturówki”. To m.in.: zamek, Trinity College – ze słynną Starą Biblioteką, więzienie Kilmainham Gaol (zupełnie nieoczywista atrakcja, prawdziwa perełka!), Galeria Narodowa, Muzeum Historii Naturalnej, Muzeum Sztuki Nowoczesnej i mnóstwo pięknych kościołów.
  • Wiosną warto powłóczyć się po dublińskich parkach – np. St Stephen’s Green czy ogrodach Iveagh z małym wodospadem.
  • Rzut beretem od Dublina znajdują się też słynne Klify Moher czy płaskowyż Burren, na którym panuje iście księżycowy krajobraz. Nic tylko zwiedzać!

 

Czujesz się zainspirowany? Jeśli tak, pakuj plecak i wyruszaj w krótką podróż po Europie, żeby naładować akumulatory. A jeżeli marzysz o dalszej wyprawie – sprawdź, co aktualnie planuje GlobTroper. Udanego wyjazdu! 🙂